Instrumenty perkusyjne
Żaden szanujący się artysta rockowy nie obejdzie się bez porządnego wsparcia perkusisty. Tych dudniących basów wypełniających muzyke treścią. Ty szybkich, urywanych uderzeń niby strały kształtujacych charakter, rytm i tempo utworu. Kawałek rockowy bez perkusji nie istnieje. Instrumentów perkusyjnych jest cała masa kształtów i rozmiarów. Nie na darmo mówimy „uderz w stół a nożyce się odezwą”. Wszak każdy przedmiot codziennego użytku może stać się instrumentem perkusyjnym. Wystarczy w niego uderzyć. Potem znowu. Złapać rytm i mamy prymitywną perkusję. Pierwsze dźwięki muzyki człowieka pierwotnego pochodziły od rytmicznego uderzania kawałkiem drewna o skałę lub inny kawałek drewna. Z biegiem czasu nauczył się on budować bębny z pni drzew obciągniętych kozią skórą, które szybko stały się ważnym elementem sieci komunikacyjnej na odległość. Jednak bębny to nie wszsytko. Mamy przecież jeszcze całą masę instrumentów metalowych, jak ksylofony, talerze, dzwonki, tamburyna i wiele innych.