Instrumenty elektroniczne
Wraz z rozwojem techniki ludzie odkryli, że muzykę można rejestrować na trwałych nośnikach, takich jak krążki czy walce z tworzyw sztucznych. A skoro można ją zarejestrować, może w takim razie da się również ją zanalizować. Zajrzeć w głąb. Zobaczyć z czego się składa. Z czasem stało się to możliwe. Naukowcy odkryli, że każdy dźwięk to częstotliwość i natężenie. A skoro poznali podstawowe, jednostkowe parametry każdego dźwięku, wykonalne, ba – dzieciennie proste stało się tworzenie muzyki bez udziału instrumentów. Wystarczył układ elektroniczny, który miał zapisane dziesiątki parametrów poszczególnych dźwięków i był w stanie je wygenerować za pomocą naciśnięcia zaledwie jednego przycisku. Mało tego. Instrumenty elektroniczne pozwoliły na powstawanie dźwięków jakich żaden szanujący się instrument klasychny nie byłby w stanie wydobyć z siebie nawet na największych totrurach. I tak ten klawisz potrafi zapiać jak kogut, tamten zarży jak koń w westernie, zaś jeszcze inny jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przywoła chórek spiewaczek gospel. Tak więc może wydawać się, że instrumenty klasyczne odejdą do lamusa na rzecz elektronichnych. Nic bardziej mylnego. Na szczęście nie powstały jeszcze tak doskonałe urządzenia elektroniczne, które byłyby w stanie dorównać wirtuozom gry na swoich instrumentach.